niepewności
nie raz gwałciłem cię myślą
zbrukałem w duszy ukradkiem
za zamkniętymi powiekami
ścieżką
tylko przeze mnie wydeptaną
wodziłem na pokuszenie
oczyma szeroko otwartą
wzdłuż i wszerz
w każdym nierozpoznanym wymiarze
karmiłem obrazem
spragniony i głodny
oblałem
ale nie do końca...
zbrukałem w duszy ukradkiem
za zamkniętymi powiekami
ścieżką
tylko przeze mnie wydeptaną
wodziłem na pokuszenie
oczyma szeroko otwartą
wzdłuż i wszerz
w każdym nierozpoznanym wymiarze
karmiłem obrazem
spragniony i głodny
oblałem
ale nie do końca...
4
4
62 odsłon