na podobieństwo bogów

Przemijanie
spróbuję
zamienić coś w wino
na początek
przez wrodzoną skromność
niechże to sok
będzie

oczywiście
nie naten tychmiast
to trochę potrwa
w pokorze nabytej przez życie
choćby i rok
wytrwam

po latach dumny jak paw
przechadzał się moją winnicą
będę a pomny że nie zawsze
wszystko się udaje win pełen
w winnicy rozkoszy
trunków nie skosztuję

smaku ledwie domniemywać
raczę
ledwie ślinę przełknąć
i nic poza tem
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 11 lat temu
a może jednak coś skapnie na język w tym życiu, śmiem oczekiwać że jednak....:-)
zyga66 11 lat temu
hmm, tytuł?...łoj, ale cię suszy :p
K
kaja-maja 11 lat temu
soczysty owoc,oczywiście w leżakowaniu nie jeden wiek przeżyje
jak srebrna czy złota 20groszuwka czy 50ka z 1928 roku z Orłem w Koronie co prawie diamentem jest w:);):):):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie