moje pierwsze auto klasy F+

znalazłem go na drodze
koło małego lasu pośród pół
był otwarty więc wszedłem do środka
kluczyk tkwił w stacyjce
zapalił na dotyk

choć wcale go nie szukałem
bez trudu wyciągnął 180
dotychczas chodziłem piechotą
w całkiem dobrym stanie
zostawiłem
kiedy skończyło się paliwo

„frajerzy prezesi
cymbały dyrektorzy
harują, kombinują
a wystarczy trochę poszukać”

wziąłem tylko komórkę i fajki
palę
słucham radia maryja
ale się nie zaciągam
i idę sobie w dal
wolny jak ptak


…………….
* - fragment poematu mój piewrwszy gumowy wężyk MORFINY
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M O R F I N A 10 lat temu
właściwie dobrany zastrzyk...
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie