modlitwa i wara

Egzystencjalne
to język i mowa
gorąca
i z duszy płomienie
a w sercu

bo w głowie
to dłonie lodowe
dotyku
łaknące bawełny
a stopy
pragnące obucia
suchego

roztworu
fiołkowych kryształów
i pudru
z drogerii lotnego
na rany
szarpanej tkaniny
z kaszmiru

lotnego
zapachu talerza
błogiego
co gasi pragnienie
zdroju tętniącego
i jeszcze...

nic więcej!
4 3
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
wiersz
Helen 11 lat temu
wiersz, jak się patrzy:)
Pixie 11 lat temu
ładny :)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie