lubię patrzeć w twoje oczy

Katastroficzne
otwieram drzwi rano patrzę a tu nie ma schodów
i furtki

jest tylko biała płożąca się para
dwa łaszące się do siebie koty pełne mleka i ptaków
drzewa na niebie wirujące z wiatrem

i ziemi ani grawitacji

i tyle pustych miejsc pachnących twoją obecnością
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
..a hm?.. czy wrona tam była?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie