gile

O życiu
po cóż wyjmować
lepiej wejść i wiatru poczekać
we śródościu bezrusznie powściągliwie
smukło się uśmiechać

samą gębą tylko
odjeść kotom wyrzucić na żarty
ciała w apogeum ochłap
a resztę wypuścić

milionom procesy wytoczyć
w papierach zamieszać
wycisnąć poematy wodą w skórze pleców

oto
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie