dzień dobry

usłyszałem blask światła
w jej uśmiech zaklęty
z oczu mięty
trwogę wiatr i tęsknotę do alpejskich tras
zapach kwitnącej wiśni pośród płatków warg
plaster miodu dla moich niezliczonych ran
i miałem nadzieję

ujrzałem wiatr rozlazły w ramionach twoich ust
i słodki słodki śluz

usłyszałem brzdęk
światła z majaczących oczu
zobaczyłem świat
jej jagodowych oczu i prekambryjskich ust

przedszkole perwersyjnych pluszaków
warkole splecione z jemiołą i rutą
wyprofilowane aluminiowym drutem
rajtuzy kawa z mlekiem na podwiązkach gumianych
spod rozprutej sukienki górne części ud
zaś w rozkroku pomiędzy zwinięte całkiem z boku
majteczki
i pulchno- różową
gorejącą
w przedziałek bułeczkę
czym pachniała nie wiem

choć dłonie czerstwiejące poznały opały
jej koralowych ust jej karminowych warg
jagody zachodzące za muślinowy las
szły rzędem i ani się obejrzały
4
61 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
jak to zieleń mięty
jedna jest zielona
druga od spodu purpowa w:):)
gizela1 4 lata temu
....lollitta ..lolita
leopard 2 4 lata temu
z oczu

oczu

światła
światła

warg

warg


ust
ust
ust
ust - czterokrotne powtórzenie, to stanowczo za dużo

mimo to plusa dam :)
M
mck49 4 lata temu
choć nie w pełni, to pochylam się i zgadzam z leopierdem ;)p
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie