chmury pod wrzosami

Przemijanie
,,Nie odchodzę na zawsze, bo ani minione godziny
ani chmury pod wrzosem nie wyliczają dni" *

Jesteś piękna brzydotą
w rozwiązłości cnotą

chciałbym ciągnąć wraz z tobą
wiejską polną drogą
furmankę pełną świergotu rozbawionych dzieci
choć jedno mądre i piękne jak ty
a z resztą... co Bóg da i niech nam z górki leci

Chcesz już iść?
Jeszcze nocy nie dosięgła szczytu
przez ciebie jako w tobie
nim gwiazdy pogasną
z tobą czy bez ciebie
nie będę mógł zasnąć

poezjo
rodzicielko udręki
powiernico cierpień
roznosicielko mleka
mistrzyni słodkich pączków i pachnącej bułki
w łóżku o poranku
gdy zza okna dobiega kukanie kukułki
beczenie baranków
dźwięk dzwonków

dzyń dzyń

dzwonią
dzwonią dzwonki
to nie słowik w krzakach to w sercu skowronki


.....
* - Wskrzeszenie
Autor:Enka
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mck49 4 lata temu
rytmicznie w nawiązaniu do... wielowątkowo i z pewną choć biedną dozą juliańskiej onomatopei
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie