ból pożegnania

tak cicho i łagodnie
zamknęłaś za sobą drzwi
przepełniony drganiem kroków
oddalam się od twoich stóp bioder i reszty
z ulgą łapię oddech

oprócz rozchwianych myśli
jestem już gotów mam już gotowy plan na setki podbojów
zamykam powieki budzą się ze snu
marzenia i natura wiecznego wędrowcy
pełne bliskości nowych niepokojów
odkrywam nowy świat
ciał całkiem obcych

ich są tysiące
istna mleczna droga
a jednak… czegoś żal

jednego świata
mi żal

w tobie
przeżytej chwili
5 7
97 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
podboje...hm..--- ja też mam plan na podbój nieba phih...i ciał niebieskich..phiii
ryty 11 lat temu
nieważne jaki, ważne by mieć plan :)
A
alali 11 lat temu
to tylko takie desperackie szukanie miłości,albo rodzaj ucieczki przed tą prawdziwą
gizela1 11 lat temu
plan..?...np...wybić szybę u babki to to też ok..? hihihi
zyga66 11 lat temu
zmiana ;)
Helen 11 lat temu
Bardzo ciekawy Rytuś;))))podoba mi się....
Vera 11 lat temu
Dla mnie jak nic ucieczka.. czyżby to uczucie nie było możliwe do spełnienia? Podobno najpiękniej kochają Ci, którzy nie mogą być z ukochaną osobą: dając jej wszystko, tylko w inny sposób.
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie