Antyk

Pełen butelek wykończonych
zbiorczych kartonów po prezerwatywach
Dziś jak apteka od lęków pęka i od stoperów
kolorowa

Wciąż moja
wierna
nocna
szafka

Prezent od Dziadka

Kiedyś w niej stanie
do apelu
i moja ze mną
rylcem
ryta urna

Będziesz nam nucić
kołysankę rzewną
będą ci szumieć
starodawne dzieje
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie