A
podarował jej bukiet herezji
poddała się nocą
żarliwie
w niespotykanej wręcz agresji
a kiedy rankiem otworzyli oczy
ujrzeli ściany pełne uszu
on błagał był
pełen negacji
a ona śmiała
pełna animuszu
a ty co
poddała się nocą
żarliwie
w niespotykanej wręcz agresji
a kiedy rankiem otworzyli oczy
ujrzeli ściany pełne uszu
on błagał był
pełen negacji
a ona śmiała
pełna animuszu
a ty co
jak i obłąkaniem
też nie od parady mówią
ściany mają uszy w:):)