***

siedzieliśmy na schodach pośród łąk
pośród wzgórz
nie wiem jak ciebie ale mnie denerwowały
swoją wędrówką bez celu mijały się
z jakąkolwiek logiką

kiedy weszły na twoje płócienne buciki
coś we mnie drgnęło zastygłem
napięcie rosło aż wreszcie jedna wspięła się na twój owłosiony piszczel

byłem w domu
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
kiedy idziemy za czymś nie wiedząc za czym
w pewnym momencie przysiadamy
nie wiedząc gdzie i na czym
i co nasze ciało obchodzi w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie