List do W***

Pamięć
Byłaś, tworzyłaś,
śmiałaś się, żyłaś,
płomień zgasiłaś.

Chciałaś, pisałaś
brałaś, dawałaś,
w wierszach zostałaś.

I inspiracją moją zostałaś.
0
41 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 13 lat temu
Wczoraj taki sam wiersz Rafała ocenialiśmy z Ananke! Szkoda, że został usunięty, iż dla mnie stanowił dobrą lekcję powtórkową z części mowy. Zmarła, której poświęcony jest ten wiersz, na pewno cieszyłaby się z takiej lekcji. Z mojej strony - dzisiaj: bis dla Ciebie jest wykluczony, ogromnie mi żal.
rafiki 13 lat temu
Usunąłem tamto konto, by... zachować trochę prywatności. Próbowałem zmienić nick/dane, odłączyć konto od fb, lecz niestety się nie dało. Dlatego stworzyłem nowe. Mi też jest przykro, że nie mogłem zachować komentarzy, bo lubię krytykę. Jak powiedziałem - nic tak nie buduje i nie motywuje jak krytyka.
ogród 13 lat temu
Wczoraj nie było krzty krytyki. Chociaż dzisiaj proponuję, byś usiadł przy pozostawionych przez Zmarłą tekstach, poczytał. Odnoszę wrażenie, że tworzyła wiersze. Jeżeli stanowią inspirację do pisania przez Ciebie poezji , niech będzie na wyższym poziomie. Swoją drogą: Pani chyba nie popełniła samobójstwa, zatem : płomień zgasł.Jeżeli chodzi o ostatni wers, u mnie byłby pierwszy: Inspiracjo moja! To tylko podpowiedzi. Wiersz jest Twój. Na marginesie: nie bądź taki tajemniczy, strzel kilka zdań o Tobie i zainteresowaniach. Czy to ważne...? W naszym gronie poezjowiczów - tak.
rafiki 13 lat temu
Nie chodzi o płomień jako życie sensu stricto. Płomień jest kojarzony z życiem - i słusznie. Zgaszony płomień może jednak oznaczać koniec nie tyle czyjegoś życia, co pewnej epoki, pewnego wycinka historii.Natomiast z apostrofy zrezygnowałem świadomie. Sama natomiast inspiracja to raczej powrót do przeszłości, tak to ujmę. :)PS: Co to czasowników samych, bo taki komentarz się pojawił pod poprzednim profilem - tak jak wspomniałem: taki był zamysł.
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie