Przemiana

Stoję sam wśród kręgu myśli ,szary dzień ozdabia tłem

Pustkę trwonię, kaci przyszli ,dobrzy są? więc kto jest złem?

Zagubiony ,sam wśród owiec,słucham,milczą,wiodę prym

wszystkie z nich ogarnia szał, palą się i palą Rzym

Cień zwątpienia, lampion prawdy, ocierając swoje łzy

czuję dotyk blaskiem światłym,ona -wampir wtapia kły

uwiedziony pocałunkiem staję się tu jednym z tych

ja buduję w skale prawdy, Rzym tak wielki w ręku złych



Stoję sam, wilk, ja przetrwałem z wzgórza widzę lepszy świat

Nocny cień ,płonące gwiazdy ,widzę Ją ,daje mi znak

Idę w ciemność,idę tam, piękna czerń oplata mgłę

pocałunek, miłość miażdży, wkłada dłoń po serce me

Czuję ją znów czuję to,nieśmiertelność karmi, trwa

Zapach,smak, jej oczu pełnię, widzę brnie wprost do gwiazd



puszczam to co świat mi dał, lecę z nią w nieznany świat

gdzie każdy z nas ma to co chciał, gdzie nie ma zła

tam uczuć gra, tam pierwsze skrzypce gramy my.

Na harfie wiatr, nam w duszach gra miłosny rytm

od dzisiaj my te serca dwa,przemiana - Ja to Ty

Ty będziesz mną przez wieczny czas, Ja Tobą, wróżą sny...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie