ona
•
widzę duszę, widzę piękno, ona wzrokiem onieśmiela
Patrzę chwilę na jej wdzięki ,dech w piersiach zapiera
zapatrzony w nią nie słucham, zegar bije wieczność
wieczność bije?-ona nie chce, cóż za niedorzeczność!
wstyd, pogarda mnie biednemu, na cóż było pytać?
wzrok odwrócić pragnę, chcę w jej myślach czytać
być, nie ranić ,kochać, cóż to? miłość swą pogrzebię?
Najpiękniejsza chwila przecie ,gdy parzę na Ciebie
To kim byłem ,to kim jestem - odmienne bieguny
Miłość zagra nam posłuchaj, czy już słyszysz struny?
Patrzę chwilę na jej wdzięki ,dech w piersiach zapiera
zapatrzony w nią nie słucham, zegar bije wieczność
wieczność bije?-ona nie chce, cóż za niedorzeczność!
wstyd, pogarda mnie biednemu, na cóż było pytać?
wzrok odwrócić pragnę, chcę w jej myślach czytać
być, nie ranić ,kochać, cóż to? miłość swą pogrzebię?
Najpiękniejsza chwila przecie ,gdy parzę na Ciebie
To kim byłem ,to kim jestem - odmienne bieguny
Miłość zagra nam posłuchaj, czy już słyszysz struny?