Puk-puk

Puk-puk. Coś słyszę, rozglądam się
Nikt nie widzi, nie słyszy, nie obraca się
Już wiem. Spojrzałam przez dziurkę
To chłopak trzyma w ręku trutkę
On czekał na pomoc, pukał i pukał
Myślał, że jest sam, że nikt go nie szukał
Rozejrzałam się i spostrzegłam pana
Chyba by mu nie pomógł, bo nie wypił kawy z rana
A ta dama co stoi przy sklepie z butami?
Pewnie nie, zbyt zajęta swoimi sprawami
Szukam i szukam, nie ma nikogo
Wszyscy o sobie zamyślenia głęboko
Jeszcze wczoraj odeszła bym jak oni
Teraz chcę pomóc istocie w mrocznej toni
Podaruję jej miłość, by smutek wygonić
Nie będę czekać, aż ktoś inny będzie chciał to zrobić
1
77 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

P
Nie wiem czy uznać to za plus czy minus, ale dziękuję za opinię NXN.
ryty 5 lat temu
wiersz o niczym*

.....
- *
P
Mogłabyś szerzej o tym napisać, czemu o niczym. Dopiero zaczynam i chcę wiedzieć co powinnam poprawić i jakich błędów nie popełniać ryty.
ryty 5 lat temu
nie mogłabym bo jestem onem :)p
ryty 5 lat temu
sięgnij do twych niezgłębionych głębin znajdziesz tam w szelkach odpowiedzi ;))p
P
Przepraszam.
ryty 5 lat temu
proszę
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie