Śmierć

O śmierci
Unoszący się dym z kominów,
niczym dusza rozdzielona,
z ciałem znika w innych wymiarach.
Zakopane ciało marznie
w podziemiach przesiąkniętych łzami.
Zamiana zadbanego ciała w nicość
tylko dlatego, że poznało świat
z tej najniebezpieczniejszej strony
kilka chwil i wszystko ucicha.
Próżnia zamieniona w codziennośc życia
po zagojonej ranie pozostaje blizna.
4
31 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
dziwne, że nikt już nie umiera ze starości. mojej prababci wpisali w akt zgonu niewydolność serca, a miała 97 lat:(
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie