Ostra jazda bejbe

Miłosne
Zew natury wzywa i nic przed nami nie ukrywa;
Mimo wszystko, więcej nas przybywa.
Brunetki, blondynki czy szatynki – ja was wszystkie dziewczynki
kosztuję co dnia jak słodkie kolorowe landrynki .
Kolorów jest wiele – smaków gama niezliczona;
gdy uwiedziona – we mnie zapatrzona.
Kompozycji odcieni doświadczasz;
eksperyment jeszcze nie znany – co raz lepiej udany.
Rytmy tańca - przekładańca ,
układasz w myślach z “rańca” ;
przychodzi noc upojna – jesteś już moja i zaciekawiona.
Gra wstępna – ponętna;
“fiku – miku” i po krzyku.
1
46 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

KITFULL 14 lat temu
Ścierwo, syf, kiła, mogiła, co za dureń to pisał? Łysy frajer z małym fiutkiem!
pitbull 14 lat temu
co zorro odnalazłeś bratnią duszę? klona- bliźniaka? ihahahahahaahahahahahahahaha
Sebastian...Dema 14 lat temu
Poprawcie mnie jeśli pomyliłem się w obliczeniach- jedna osoba wypowiedziała tu się aż pięć razy ;)
pitbull 14 lat temu
Palma ci odbija oszołomie, masz zrytą banie, potrafisz tylko wyzywać wszystkich od klonów, a kim ty kurwa jesteś?! buahahaha
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie