Spałem

O sobie
Spałem w nocy
Przyśniłaś mi się o północy
Miałaś piękne oczy
Sen był prosty i jasny
Szukałem w nim mojej niewiasty
O brązowych śniących włosach
Wspaniałym głosie
Jak śpiew ptaków
Biła od niej niezwykła siła
Była bardzo miła
Swoim intelektem mnie zauroczyła
Nie wiedziałem czy jest to
Na poważnie czy na jawie
Sen znika do mojego umysłu wnika.
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
No nie:-) rym na rymie przy kominie wszystkie siedzą tak jak w kinie, tak można składanki tasiemce pisać, nie o to chyba chodzi jeśli w ogóle o coś chodzi ale plusa i tak dam:-)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie