Paranoja

O życiu
Na druga nogę
za nieistnienie
jednoznacznie jednorazowe

Za trzecia młodość
rodząc się po raz ostatni
kiedy ostatni ścisk pod mostkiem
i dzień bez nieszczęśliwych żyrantów

Za spotkanie
kaligrafując styl niewyszukany
i zgodę na wyblaknięcie do samego kresu

Teraz odetchnij z ulgą

czas zwalnia na zakrętach
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie