Kiedy zaczniesz zbierać okruszyny

Egzystencjalne
Tobie


Pragniesz
choć raz się wyspać
bezboleśnie
śnić już nie tylko czas
który pozostał do złowrogiego terkotu budzika

Twoim wewnętrznym katem jest niepewność
zawsze dziwnie otwarta
po ludzku
na całą szerokość protezy uśmiechu
w zupełnie niepewny czas

Teraz garściami sen z oczu
i pewna swoich racji wiedza
że niezszywalnej pustce nie uczynisz krzywdy
nawet jeśli w sali tortur
rozprujesz dzień do samego końca

Pragniesz odkryć
że już ci nie zależy
i na pewno nie będziesz się starać
by zebrać rozbity budzik

co do okruszyny
na ręku kata
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie