Jedwab

Miłosne
Chciałbym poezji jedwab utkać z warkocza ciszy -
jej kolce boleśnie ranią, krzyku nikt nie usłyszy.

Chciałbym niedotykalne ukłuć w moich objęciach -
zwyciężyć, co wyśnione, utkać, co tylko w chęciach.

Chciałbym Ci opowiedzieć dokąd ściegi nas wiodą -
w słowach, równych miłości, mogą być również trwogą.

Chcę warkocz nazwać od nowa, nazwać go Twoim imieniem,
by atłas najbliższy sercom nie ciążył na nim kamieniem.

Chciałbym nazwać poezję – kolec dla mojej ciszy.
Na kolcu strzępek jedwabiu,

którego nikt nie usłyszy.
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie