dwa brzegi

Tęsknota
stoję na skraju przepaści
spoglądam z lękiem w głąb
bezkresną czeluść
chcę ja pokonać, zbuduję most

przeprawę poezji

myśli doskonałych pragnę
by znaleźć zrozumienie
uleczyć duszę

słów chwili żałuję
przyszłości zaś pragnę
byt doczesny odrzucam

ta chwila jest moja
pragnąc wciąż czekam
doskonałości żądam
samej w sobie

połączę brzegi stalowym mostem

by nie spłonął
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie