Złowrzeszczę

Melancholia
Złowrzeszczę tej nocy, złowrzeszczę dziś tobie,
nie umiesz zrozumieć? Niech będzie na zdrowie.

Znów stajesz w półmroku, ciągnącym jak kleszcze
a ja, po cichutku - znów tobie złowrzeszczę

W pokoju chcesz odejść, niech tak już zostanie
w miłości jest zawiść, w zawiści-kochanie

A cóż to?

łza którą w oku swym mieszczę
nie kocham, nie lubię i tylko złowrzeszczę

Wiem, zostałbyś, lecz czasu nie starczy
ja milknę, a cisza pod stołem, w kącie warczy.

Tańczę zatem, świętuję, usta winem pieszczę
ty pusto patrzysz, ja - nie złowrzeszczę

Znów stoję w półmroku

Zostałabym dłużej, pustka po tobie
ja znowu złowrzeszczę - teraz już sobie.
2
32 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
w zawiści jest kochanie? w miłości zawiść? nie powiedziałabym... miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą... pozdrawiam
P
panizlo 13 lat temu
w prawdziwej owszem, nie ma, ale quasi-miłość? Jak najbardziej może być zawistna.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie