powściągliwa

mówisz o mnie wylewnie
gdy namysł zamyka mi usta
przeszłe wychodzi zza zakrętu
na prostej milknę wietrząc
ukryte wiraże

wierząc w doświadczanie
unikam eksperymentów
i biegu na oślep
na złamanie

po cichu
tęsknię do zamkniętej księgi
słów podatnych na zawołanie

cierpliwie drepczę w miejscu
filozofia bezpiecznego uciekania
15
147 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
mm taką zawsze otwiera się na końcu :)
mkc47 13 lat temu
utwór dnia :)
K
kaja-maja 13 lat temu
w namyśle czy zamyśle ale jakby nie było wylewnie zamyka usta w:)
Bezdomny 13 lat temu
piękne!
pańcia 13 lat temu
Mkc, no miło z Twojej strony:)
pańcia 13 lat temu
Dzięki Bezdomny.
pańcia 13 lat temu
dzięki za pochylenie, Kaja
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie