ona i on

Humoreska
na ławce w parku on, no i ona
ona urocza, rozpromieniona.
on jak wcielenie zadowolenia.
ona coś szepce, trwożnie spoziera.

on się wypręża, wciąganie brzuszka...
szepce coś czule do pani uszka.
kokieteryjne para bryluje.
coś będzie z tego? ktoś miętę czuje?

już veni, vidi i vici krąży...
jak pies do kości pan pewnie dąży...
wszak kości sprawnie są już rzucone...
kolejną wzięli diabli ...odsłonę,

gdy z nagła w dialog fraza się wkrada:
"do domu, draniu!" (- wstyd i żenada..!)
pani umyka rączo jak łania,
gdy ślubna pana wkrada się w zdania.
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 13 lat temu
mały plusik:)
pańcia 13 lat temu
mały plusik-wielkie dzięki! ;)
pańcia 13 lat temu
:) dzięki Biedronko
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie