od a do...

Humoreska
odkrywam dziwną zasadę:
szukam rymu do''krowa''
fantazja mnie niesie. wtem wpadam
między''mozarta'' i ''snoba''.

szukam logiki, związku,
sensownej paraleli,
a myśl pierwotną - tę spójną
jak diabli, diabli gdzieś wzięli!

sumując tę paranoję
za pióro obawiam się chwytać.
bo co też sobie wymyśli iksiński,
kiedy będzie to czytał!?

i wściekła chwytam za świstek
- nad biurkiem wieszam słowa:
''chcesz brać się za poezję?
bierz kurs do wariatkowa!''
13 8
147 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

takietam 13 lat temu
jestem za a nawet przeciw
llukas13 13 lat temu
pięknie opisana niemoc twórcza:-)
K
kaja-maja 13 lat temu
a w wariatkowie różne dziwy są i różne chwyty/zazwyczaj każdemu ręce drżą/jak też nie jeden powie 'pilnuj swoich rzeczy' w:):)
pańcia 13 lat temu
kłaniam Wam :)
J
Jacek Czajka 13 lat temu
Nie jest źle, nie trzeba od razu do wariatkowa:)
Pozdrawiam serdecznie.
pańcia 13 lat temu
Skoro tak twierdzisz, Jacku... :))
C
cenica15 13 lat temu
Jak widać humor dopisuje, a z wariatkowem poczekaj!
pańcia 13 lat temu
Poczekam :) a humor rodem z 2007 roku. Stary tekst :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie