nie ona

mówili, że silna, rzeźbiona i hartowana.
słowa miały moc. unosiła więcej i więcej.

nocami brała przepustkę na płacz.
w lustrze zjawiała się kobieta
- miała smukłe dłonie - załamywała.
naginała strach do determinacji.
przygładzała bruzdę na czole.
z ust mantra - poradzi, poradzi, porazi.


nad ranem uciekały sny o trzcinie,
którą w ramionach lekko kołysze wiatr.
zbyt długo hartowana.
zbyt krótkie nogi mają sny.
za krótkie bywają ramiona.
o świcie uciszył się wiatr.

przemilczał, która z nich to ona.



.
7 3
67 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
okejowe
gizela1 13 lat temu
okejowe
pańcia 13 lat temu
Ok, Giz :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie