Na dłużej ... muzę

Muzę chciałeś na dłużej, przeto nie wiedziałeś,
że one - latawice (!) - zwodnicze i płoche?
Syreny rozśpiewane, kochanki niestałe.

Gdy raz o nich zamarzysz, zapragniesz ich ciała,
gdy złudną ich urodę i trele ukochasz,
na zawsze zechcesz muzę. Wszakże nie wiedziałeś

- wolnym od niej nie będziesz. W niewolę pojmała,
a pieśń, która ćwierkała, teraz w tobie szlocha.
Nuty - wcześniej radosne, w nastroju niestałe.

Wyśniona twa - przebiegła. Jasyr planowała,
by miał ją kto opiewać, kiedy strzela focha.
Chciałeś muzy na dłużej. Tego nie wiedzialeś,

że ona władzy żąda nad duszą i ciałem.
Umie jak najwytrwalej tę władzę pokochać.
Bawić się okowami. Cóż? Muzy niestałe...

Więc zatkaj uszy watą, oczy przesłoń szalem,
uciekaj gdzie pieprz rośnie, gdy powaby w głosach!
Muzę chciałeś na dłużej, bo nic nie wiedziałeś
o tym, że serce muzy - kamień - tak niestały.
4 1
32 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 12 lat temu
fajnie znowu cię widzieć tutaj :-) pozdrówka
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie