na chłodno

jeszcze jeden papieros przy kawie i necie
zaraz idę napalić w piecu bo zima
i czujnik od centralnego straszy

wierszydła na plikach
a przecież mogłam w kajetach
na rozpałkę

takie marnotrawstwo
grzewczego potencjału

zacieram ręce i chucham na zimne wojny
w których (dziwne!) argumenty były gorące
że aż parzyły (parzyły – też dziwne słowo
skojarzone z parą
albo rozbijające się o liczbę mnogą –
czytanie zależne od kontekstów –
łączenia/ wyparowania/ kaleczenia
siłą żywiołu)

idę rozpalić w piecu
rozwinę (frazeo)logiczny związek
„ni ziębi ni grzeje”
w (nie)dojrzałą frazę
„to zmrozi co nadto rozgrzeje”
4 2
42 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
dla mnie nic ciekawego poprostu uzależnienie od neta kawy i papierosów a w domu smrod i zimno już o tym pisałam chyba w7roku w:):)
Oskar Wizard 12 lat temu
Bardzo ciekawy wiersz. Aż mnie zmroziło od tych zimnych wojen...

Pozdrawiam serdecznie.:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie