Limeryki Walentem skrobnięte

Z Amorem nie zadzieraj!

W Walentynki przysięgał Walenty:
Nie pokocham jak płochy, bom święty!
Srogą minę nosił,
I Love - precz!!! Wygłosił.
Amor trzasnął aż poszło mu w pięty!

W maliny wywiedziona

Zimna Kaśka w Walentynki
wydziwiała głupie minki:
"Wszak miłość to chemia,
kto kocha, ten ściemnia!"
A z rana skądś miała malinki!

Limeryk z wielkiej miłości powiedzion

Zaręczył się Grześ w Walentego,
pierścionek z serduszkiem do tego.
Zapomniał, niestety,
zaprosić kobiety...
Przed ołtarz wiódł ... siebie... samego!
11 6
117 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 12 lat temu
A najlepsze,że wszyscy pokochali:)Dobre!
pańcia 12 lat temu
;-)
pańcia 12 lat temu
Jak zwykle xorr, czyli świr - klonowanie już niemodne, a ty wciąż upierdliwie je uprawiasz. Nudny jesteś.
copelza 12 lat temu
ten ostatni strasznie zboczony. w dobie dyskusji o związkach partnerskich nikomu nie przyszło do głowy, że ktoś może utworzyć związek z samym sobą. śmiała koncepcja;)
takietam 12 lat temu
nie zadzieram w malinach z miłością.brawo zwłaszcza za wspomnianą śmiałą koncepcję
pańcia 12 lat temu
Co do tzw. śmiałem koncepcji, Panowie, jest albo bywa zapadną: dozgonna, niepodzielna, nieśmiertelna miłość...... własna, to chyba niezły fundament dla w/w związku ;))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie