cienie topoli

zatrzymują nie na krótką
z kalendarza ciśniętą na wiatr
pokotem w zaułkach tego miasta
obrysami obejmą echa kroków
i ciszę zatrzymaną w kadrze

***

dzisiaj w pędzie furkot na starówce
zegar na ratuszu podkręca wąsy
południa mieszają się z zamieszaniami
w pamięci topole na placu obejmują
ramionami fontannę

pod stopami kostka z akcentem
wystukanym obcasami

północ podpełza w podcienia z zawianym
błogosławionym do dzieci i do kobiety
na sygnale galopuje świeżo obudzona trwoga
po niej jak mak sypią po trotuarze
pacierze - od nagłej

***

od rana układają ręce na barkach
w bramie tynk opada na ślady - takie koleje
jak pociągi zatrzymane na fotografiach
tory kończą się w moim mieście
można zawracać różowymi zapomnieniami
w topolowe słoneczne zegary
wrażliwe na światło
odporne na wiatr
10 6
112 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 13 lat temu
Drzewa, magiczne twory :)
pańcia 13 lat temu
i magiczne, i realne. Przyczynkiem, czy pretekstem do tego co napisałam są topole- duże stare, które rosły na starówce mojego miasta, zacieniały plac, otaczały fontannę... Profesor Zinn swego czasu rysował ten właśnie obrazek w Piórkiem i węglem. Zachwyt w głosie... moja dziecięca duma, że tam właśnie w niedziele zajadam lody.... a potem nowe czasy - topole wykarczowano, fontannę zburzono, a plac wyłożono tandetną kostką brukową, zamieniając w równie tandetne klepisko. A zegar obraca wąsy na nowo dobudowanej w tymże czasie części ratusza. I tak się wtapia się w klimat jako i ta kostka właśnie. Pozdrawiam, Spiro:)
spiro136 13 lat temu
Coraz mniej ludzi ,których obchodzą drzewa i inspirują.
pańcia 13 lat temu
czy ja wiem? może temat niezbyt trendy :) więc np. do szufladki :)
takietam 13 lat temu
na sygnale galopuje świeżo obudzona trwoga -plus
pańcia 13 lat temu
takietam, pozdrówki:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie