bzdety zdeklarowane

nie cierpię żuć syntetycznej karmy
uwielbiam kiedy szaleją ślinianki
zachwycone zapachem

nie lubię dookreślonej stosowności
wolę gdy spódnica frywolnie
łaskocze nogi

wzdragam się przed konwenansem
większościowosłusznym
buzia w ciup i ręce wzdłuż ciała

/macham paluchem w bucie/

pobiegnę wężykiem
jak upojony szarak

chcę wyprawiać akrobatyczne łamańce
z nonszalancją niepoprawnego małolata
12
171 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Zgadzam się z przesłaniem. Pozdr.
pańcia 13 lat temu
:)
PCP Go 13 lat temu
ciekawe obrazy ale brak mi w nim jakiegoś pieprznięcia :F pozdrawiam
pańcia 13 lat temu
pomyślę o tym pieprznięciu, PCP. :) może coś o fryzurze - w miotłę piorun, albo cóś? :)))
PCP Go 13 lat temu
taki wiedźmowy klimat :) pasuje :) i akrobatyczne łamańce na miotle
pańcia 13 lat temu
oooo! niezła myśl! :)
ogród 13 lat temu
Uzdolniona peelka, zwróci na siebie uwagę, na mur. Pozdr.
pańcia 13 lat temu
:)) byle na beton się nie natknęła:)) też pozdr.:)
duch44 13 lat temu
bardzo dojrzały wiersz forma środkami z dobrym przekazem na plus
pańcia 13 lat temu
a dzięki, Duchu :)
pańcia 13 lat temu
czołem Ananke! cieszę się, że się podoba :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie