APEL

poeci nadęci i skromni!
poetki wesołe i chmurne!
po co wam las przymiotników!
czy rzeczowniki ułomne?

nie trzeba przydawek, dopełnień
- wzrok żółcień w "kaczeńcach" zobaczy,
biel w "śniegu", szarość w "szarudze".
a czernie w samotnej "rozpaczy"...

niniejszym ukłony ślę niskie,
malarskie są słowa bez waty,
przejmują do szpiku kości,
gdy czytacz w fantazję bogaty.

w oszczędnym pisaniu odnajdzie
(bez falban, koronek, lamówek),
historię w kolorach - jak w slajdzie...
ja cenę wyznaczam dla słówek.

za każdy przymiotnik - opłata,
za morza określeń dam domiar.
od waty nałożę podatek...
we wszystkim konieczny jest UMIAR!
6 1
42 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Bardzo ładny wiersz a szczególnie ostatni wers drugiej zwrotki
Pozdr.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie