Wzruszenia...

O szczęściu
Czy pamiętasz czas
gdy świat był prosty tak
radością napełnił nas
każdy nowy dzień
na łące kwitnącej leżeliśmy
beztrosko tak
a wróżbą szczęścia
był nawet chmury cień

pamiętasz fascynację we wzroku
nie dotyku ukrytą
świat był niesamowicie ciekawy
i cudownie tajemniczy
każda godzina była setką
wzruszeń złotych pokryta
tego co cieszyło chyba nikt
już nawet nie zliczy

lata wciąż biegną
a zachwyt dusi rutyna
grzęźniemy w gorsecie słów
trzeba wypada i należy
uwierz mi zachwyt wrócić może
nawet bez lampki wina
spójrzmy na świat razem
i znów będzie czarowny i świeży
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 14 lat temu
:)
noemitka 13 lat temu
Bardzo mi sie podoba. Lekko sie czyta i dużo w sercu pozostaje. Pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie