Baśń

O życiu
„Baśń”

Na białe wzgórze szedłem
Tak coraz wyżej
Włosy milczących traw
Wplatały się w moje życie

Gest jak spłoszony ptak
A usta parzył szept
Gdy coraz bliżej nas
Tak upragniony cel

Na szczycie ogień płonie
I koniec...

Tak smutna droga w dół
Lecz płacze tylko deszcz
Ty chyba też tak czujesz
Ty chyba też to wiesz

Smutek spełnionej baśni
Nasz ogień cicho gaśnie

Tutaj rzeka kończy bieg
Smutek spełnionej baśni
Wolno płynie chłodna krew
Tutaj rzeka kończy bieg
Smutek spełnionej baśni
Nawet nie ma już co chcieć
5
47 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
smutne zakończenie,kiedy nie ma już co chcieć,czyżby zrezygnowanie
by dogodzić dalszemu żądaniu w:)
Helen 11 lat temu
Smutny..ale piękny Olo:) ehhh... Pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie