puch mięciutki oczka kryje
wzdłuż łapek wstążeczki wiotkiej
sztucznie obandażowaną szyję
podarowanej pluszowej mordki
zapach nieodwracalny kurzu
sparaliżowanego ciała
na clowna facjacie wyrzut
że dziś całusa nie dałam
misiaczku nigdy w kartonie
miejsca nie będę ci dawać
będę ci zawsze w pokłonie
jak jemu miłość wyznawać
wzdłuż łapek wstążeczki wiotkiej
sztucznie obandażowaną szyję
podarowanej pluszowej mordki
zapach nieodwracalny kurzu
sparaliżowanego ciała
na clowna facjacie wyrzut
że dziś całusa nie dałam
misiaczku nigdy w kartonie
miejsca nie będę ci dawać
będę ci zawsze w pokłonie
jak jemu miłość wyznawać
13
4
107 odsłon