Niebieski Diabeł

Niebieski diabeł odwiedził mnie w nocy
zaczaił się w duszy, zarzucił kotwicę
Wyrwał me serce, konające z niemocy
po czym wzniósł w pustce swoją iglicę

Zawiesił sztandar, ze smutku utkany
wartownik - Ból, pilnuje go wiernie
Przepędził rozum, od wieków nękany
przez kata - Żal, oddanego bezspornie

Niszczy bezgłośnie pola mych uczuć
kosząc zawzięcie kłosy nadziei
Próbuje me ciało jadem swym zaszczuć
po cichu, jak banda parszywych złodziei

Kres mego istnienia, szumnie obwieszcza
ubrany w krwawo - niebieski swój strój
Połacie zakątków mej duszy uwłaszcza
nienawidzi mnie strasznie, ale jest Mój
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
wiersz jest dobrze napisany,gdyby nie ten niebieski diabeł.( patrząc obrazowo... :)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie