Dzieciństwo

O życiu
Pamiętam jak dziś, gdy byłem jeszcze brzdącem
wyglądałem przez okno, czekając na słońce.
- Zjedz zupę, powiedziała mi matka, i kartofle,
póki gorące, -nie, odpowiedziałem, podaj mi pantofle

Wyszedłem więc na dwór, dostałem piątaka
znalazłem, kumpli, tuż koło trzepka
To wtedy własnie, zrodził się plan
by skoczyć do sklepu, gdzie znajomy Pan

Wrócę do tego jeszcze, bo zobaczyliśmy kota
zwabiliśmy go, kici, kici, i złapaliśmy łotra
zaczailiśmy się u sasiadki pod otwartym oknem
odliczyliśmy do trzech, leciał koszącym lotem

Sąsiadka wrzasneła krzykiem jak u hitchcocka
uciekliśmy z pod okna, ile tylko pary w nogach
Uśmialiśmy się wielce, ze starej sąsiadki
co ma duży nos i głos starej zapadki

Wrócilismy do planu, który zrodził się na prędce
poszlismy do sklepu, w kolorowy świat, jak w piosence
znaleźliśmy znajomego Pana, który się zgodził
i kupił nam trunek, który pragnienie łagodził

To wtedy właśnie, w te ciepłe wakacje
Spróbowałem abrozji, zjadłem kolację
I prawdę mówiąc, zasmakowało mi o dziwo
Moje pierwsze wypite, znakomite piwo.


(wspomnienia czasów, które już nie wrócą)
1 3
37 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
pojęcia o stopie, metrum, sylabice, tonice itd kolega nie ma wcale. zanim zostałem lakiernikiem przez kilka lat czyściłem materiał, potem pozwolono mi nakładać izolant. po kilku latach nauczyłem się nakładać lakier bazowy(grunt). teraz maluję wszystkimi rodzajami lakierów i robię to poprawnie. możesz nauczyć się machać pistoletem, ale to nie znaczy, że jesteś lakiernikiem.
nooqer 13 lat temu
Nawet gdybym miał o nich pojęcie, nie wiem, czy bym się ich trzymał, czy wszystko trzeba robić (pisać) wg zasad? Świat byłby wtedy bardzo nudny, a wszystko wyglądałoby bardzo podobnie. Wiersz albo mi się podoba albo nie, nie szukam w nim na siłę jakiejś struktury. Rozumiem, że mój Ci się nie podoba i to szanuję. Spróbuję się dokształcić, chociaż nie obiecuję:).... a tymczasem i tak będę pisał. Pozdrawiam i mam nadzieję, że się nie gniewasz:)
copelza 13 lat temu
nie chcesz siedzieć w ramach, proszę bardzo. pisz teksty(nie mylić z wierszami) w formie wolnej, najlepiej białej. ale jeżeli używasz rymu, pisanie bez zasad staje się koszmarem dla czytającego. chyba, że piszesz tylko dla siebie. ale wtedy nie publikuj. zero złośliwości. to po prostu tak działa. możesz wkleić tu każdy badziew, jaki zdołasz wypocić, ale nie dziw się, że ktoś powie, że to badziew. sam mam problemy, więc nie pękaj.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie