Z deszczem na dłoniach

O życiu
deszcz usiadł na moich dłoniach
by ogrzać ciepłem
zimne krople

opowiadał o słońcu
siłą wiatru się podzielił
zostawił zapach nieba

nie chciał się rozstać

obmyłam szczęściem twarz
resztki kropel
oddałam małej stokrotce
żeby nigdy już
nie była samotna
9 3
77 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

E
Witaj :-) - by ogrzać ciepłem zimne krople - ogrzać ciepłem - to w pewnym sensie to samo, więc proponuję zwyczajnie - żeby się rozgrzać :-) ładny wiersz, pozdrawiam
duch44 13 lat temu
lubie ten klimat plus:)
artpla 13 lat temu
na pewno nie będzie:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie