W ramionach ciszy
krzyk
umierającego dnia
wpada w ramiona ciszy
mokrymi ulicami
ucieka
bezdomne szczęście
bo nie chce jeszcze
umierać
umierającego dnia
wpada w ramiona ciszy
mokrymi ulicami
ucieka
bezdomne szczęście
bo nie chce jeszcze
umierać