Chleb miłości

O życiu
kolorowy motyl
prostuje zmęczone skrzydła
układając się do snu

dłonie oplecione ciszą
składają się do modlitwy
kolejna zdrowaśka
odklepywana w pośpiechu

szeptem wzdycham
do uśpionego nieba

cisza

tylko anioł przez uchylone okno
zrzuca mi
chleb miłości

on jeden
nigdy mnie nie zostawi
5 1
37 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wessa50 13 lat temu
Piękny.Do Twoich wierszy chce się powracać.Serdecznie pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie