Rozpuszczalna
Kwaśny blask księżyca
Nie daje mi spać
Wykrzywioną ma twarz
Ile razy patrzę w okno
Daj mi jeszcze chwilę
Może się myliłem
A może tak lubię Twój smak
Gorzkiej kofeiny
Przy której zasypiam
Nie daje mi spać
Wykrzywioną ma twarz
Ile razy patrzę w okno
Daj mi jeszcze chwilę
Może się myliłem
A może tak lubię Twój smak
Gorzkiej kofeiny
Przy której zasypiam
ważne jak się rozpuszcza
jeszcze w ramionach
bo nie sztuką jest kofeina gorzka
a sztuką jest życie osłodzić
jeszcze w naturze bez lunatykowania
do szczęścia pokazać księżyc
za dnia w:):)