Dynsomnia

O życiu
Głowa by chciała, bym składał jej dzięki
A w jej ambicjach jest gra na sugestii
Wydawać dźwięki
Krew mi aż tętni
Od tej energii
Czasem aż nie śpi

I ja z nią

Ironia losu tkwi w tym
Że muszę sobie odpuścić noc
Żebym mógł znów spać zdrowo
Głowo
Proszę Cię, nie dzwoń
Nawet mi nie pisz
Swoje oczy lubię w czerni
Kiedy podobny kolor obezwładni księżyc
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie