Bieg, żeby biec

O życiu
Zupełnie nowe
Brzydsze niż dotychczas
Przyzwyczajenie
Powracam tam w myślach

Kiedy już zacznę
Ciężko mi skończyć
W miejscu, gdzie jestem
Nie wiem, co robić

Żyję
Zdnia na dzień
Z promieni na cień
Z róży Ja cierń
Za nic mam cel

Z rzędu na rzeź
Ze względu na treść
Nie żyję, jak chcę, pędząc
Bez tlenu po tlen
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
i w naturze zadyszki można dostać a co dopiero po sztucznym tlenie w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie