Ojciec chce jak najlepiej

dla swego syna
dlatego pozwala mu na różnego rodzaju głupoty
jak dręczenie innych a nawet zabijanie.

bardzo chce też jego wzrastającej samoświadomości
więc z czasem zaoferuje mu także lekcje empatii.

jak?

najlepiej poprzez doświadczenie
owoców grzechu.

lustro.

to zawsze działa.

ofiary są poza tym. od razu w Raju, niewinni nie muszą nic odrabiać.

to jest ta różnica, która ją czyni.
2 5
62 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielka sowa 8 lat temu
jakie poskręcany umyśl, o co w tym wszystkim chodzi,
o zadziwienie czytelnika


lepiej poprzez doświadczenie
owoców grzechu.

lustro.

ofiara tego niby wiersza jest tylko czytelnik

to jest ta różnica, która ją czyni.
nieanna 8 lat temu
nie, nie o zadziwienie mi chodzi, ale o dotarcie. ale nie do ciebie, bo to już przegrana sprawa. z lustrem jest mi coraz lepiej, więc spoko. jeśli czujesz się ofiarą - nie czytaj! chyba, że się szykujesz do odwetu ;)
wielka sowa 8 lat temu
odwetu, nie mam twojego charakteru, (teraz coraz lepiej widać kim jesteś)

zresztą na kim mam się odgrywać babci 101 letniej. proszę sobie daruj takie myśli.
mnie interesuje to co piszesz, a nie ty, jako ty, wiec dopóki piszesz sprawa nie jest przegrana.

ty jesteś taki chodzący paradoks jak twój wiersz

ojciec chce najlepiej dla swojego syna
dlatego pozwala mu na głupoty itd

nawet zabijanie..... co to ma oznaczać? ty po prostu nie zdajesz sobie wagę ze slow, co znaczy zabijać.
Oskar Wizard 8 lat temu
Trudny utwór. Ale lubię psychologię. Przy pierwszym czytaniu... konsternacja.
Po drugim, bardzo dokładnym przyznaję, masz rację. Nie każdy jednak ma odwagę spojrzeć potem w lustro... Pozdrawiam.
nieanna 8 lat temu
Oskar.. nie, bez jaj ;) nie jest trudny :) ale rzeczywiście użycie paradoksu to, powiedzmy, moja specjalność ;) również pozdrawiam.
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie