nie wchłaniam wierszy

Od siebie
bez nadziei
kpiących
i duszących

smutne, z grypą, kalekie
głaszczę, przytulam

z wesołymi tańczę
dookoła stołu z laptopem

swoje układam przed oczami -
patrzę, czy coś się w nich odbija

ale oczy mam już zamglone
i jestem krótkim widzem
5
87 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
moje maja wirusa żołądkowego
nieanna 9 lat temu
a moje oprócz krótkowzroczności także krótką pamięć ;) tak dla harmonii dla krótkich form
leopard 2 9 lat temu
szaleństwo jest oznakom geniuszu ;p
nieanna 9 lat temu
leopard, też ganiasz z laptopem dookoła stołu? :) ;)
leopard 2 9 lat temu
nie,
moim stołem podłoga.
w niej
kontakt mam z rzeczywistością.
nieanna 9 lat temu
podłoga to fundament jestestwa :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie