nie napiję się

wodorem ani tlenem

bez syntezy nie pokonam pragnienia

uciekają, uciekają wszechświaty...
4
82 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
z tą ucieczką wszechświata to bujda;
tak naprawdę, to wygląda on jak rosnące
ciasto drożdżowe, które wkrótce zostanie
upieczone i skonsumowanie;
po konsumpcji nastąpi krótka sjesta
i sytuacja znowu się powtórzy

Ziemia i ludzkość
to jeden z wielu rodzynków
czyli tzw. bakalii :))p
nieanna 8 lat temu
leo, fajna wizja! :) mniam, mniam...
zyga66 8 lat temu
bzdura, leopardzie drugi, wrzechświaty to po prostu jagodzianki, wiem bo właśnie skonsumowałem ;)
leopard 2 8 lat temu
jagodzianki to galaktyki zygo sześćdziesiąta szósta
widocznie były niedopieczone i stąd ta bzdura ;D
zyga66 8 lat temu
mylisz się, leopardzie drugi, jagodzianki były wyśmienite, a galaktyki to tylko florentynki, zresztą też bardzo smaczne, nie wspominając mgławic herbatnikowych etc.
nieanna 8 lat temu
ojej, ale się słodko zrobiło :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie