mój pierwszy pogrzeb

O śmierci
pamiętam, byłam dzieckiem

kondukt szedł
przez wiejski cmentarz
pod górkę

mnóstwo kwiatów, kolorów,
lato, słońce, lekki podmuch wiatru,
ptaków śpiew i ten zapach...
igliwia, wilgotnej ziemi
i uwolnionej chyba duszy

więc moje ogromne zdziwienie

dlaczego ludzie tak strasznie płaczą?

w tej pięknej chwili...

tak przepięknej
5
106 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
dzieci ufają śmierci
człowiek tym bardziej
nieufny im starszy ;)
Alyshia 8 lat temu
Ot paradoks, tak kolorowo a tak smutno
D
donata 8 lat temu
dlaczego płaczą gdy się żegnają z ukochaną osobą ?.
Wieżą i ufają że nie od razu znów się potkają
dlatego już przy ich trumnie tęsknią i płaczą.
nieanna 8 lat temu
no tak leopard, ufanie jest darem, albo jest, albo go nie ma. dzieci mają lepiej :) mimo wszystko, bo czasem też cierpią okrutnie
nieanna 8 lat temu
Alyshia, sedno - paradoks - ale jaki budujący. jeśli kolor przeważy smutek :)
nieanna 8 lat temu
donka, pewnie problem w tym czekaniu.. że nie od razu..
zyga66 8 lat temu
Widziałem ich jako dziecko zbyt wiele, a ten zapach, został mi do dzisiaj, jako coś nieprzyjemnego,
małe dzieci nie powinny chodzić na pogrzeby, to impreza dla dorosłych
nieanna 8 lat temu
zyga, to prawda, pogrzeby to imprezy dla dorosłych. dzieci powinny się bawić, a jak tu bawić się na pogrzebie? i jakie jest lekarstwo na głupotę dorosłych?
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie