leżę w koszyczku twojej dłoni
ja- mały, drżący piesek
głaszczesz mnie i tulisz
taki jestem śliczny, cudny
czy będzie tak samo
kiedy stanę się starym, schorowanym
psem krwawiącym z brzucha,
który nie wbiega już wesoło
po schodach?
nadal głaszczę cię i tulę
mój piesku
choć dawno już
nie mieścisz się w koszyczku
za to zmieściłeś się
w niebie
głaszczesz mnie i tulisz
taki jestem śliczny, cudny
czy będzie tak samo
kiedy stanę się starym, schorowanym
psem krwawiącym z brzucha,
który nie wbiega już wesoło
po schodach?
nadal głaszczę cię i tulę
mój piesku
choć dawno już
nie mieścisz się w koszyczku
za to zmieściłeś się
w niebie